Historie pisane dłutem

www FB YT

Jak szlifuje się wyobraźnię?

W Pracowni Mebli MebS codziennie wydobywamy z litych kawałków drewna nowe kształty. Czasem projektujemy motyw na papierze, zanim przeniesiemy go na surowiec – innym razem inspiracją dla nas staje się kształt i format deski bądź płyty, w której będziemy rzeźbić. Wtedy szkicujemy wzór bezpośrednio na drewnie. Najczęściej wcześniejszego projektu w wersji papierowej wymagają te elementy, które muszą wpisać się w większą formę – np. listwy do dekoracji komody. Jeśli natomiast pracujemy nad frontem, rzeźbionym obrazem lub innym pojedynczym detalem, możemy pozwolić sobie na większą swobodę i puścić wodze fantazji. Na co dzień kształtujemy drewno, ale jednocześnie… drewno kształtuje nas! Niewiele może zaskoczyć po tylu latach doświadczenia, mimo to stale uczymy się czegoś nowego. Pokonujemy kolejne granice zmęczenia; odkrywamy, że cierpliwość jest nieskończona, jeśli pracuje się nad dziełem pochłaniającym całkowicie. Przekonujemy się, że można rzeźbić ten sam motyw po raz któryś z rzędu, a tak naprawdę wcale nie będzie ten sam – odkryjemy w nim zupełnie nowe emocje, niuanse, tajemnice. Czy to okręt na wzburzonym morzu, czy bogaty ornament roślinny – doszukujemy się w nim czegoś, na co wcześniej nie zwróciliśmy uwagi. Przede wszystkim jednak z każdym dniem wzbogacamy galerię motywów. Zaczęło się klasycznie: pierwsze rzeźbione meble z naszej Pracowni trzymały się kanonu sztuki gdańskiej. Liście akantu, gzymsy, lwy i tarcza herbowa Gdańska – to były obrazy, wokół których krążyły nasze myśli, gdy projektowaliśmy kolejne dzieło. Z czasem jednak odkryliśmy, że meble gdańskie to nie tylko klasyka – naszym zadaniem i zobowiązaniem wobec dawnych mistrzów jest wzbogacanie tego, co nam pozostawili. Musimy poszukiwać nowych tematów, jak najtrudniejszych technicznie i szczególnie

Czytaj całość