Historie pisane dłutem

www FB YT

Kolejne targi – i kolejne dzieło sztuki obecne na naszym stoisku!_

Myślistwo i łowiectwo

Nieopisaną radość sprawia nam przygotowywanie dla Was różnych niespodzianek. Najlepsze są te, które prezentujemy nie poprzez media, ale w ramach bezpośrednich spotkań z wielbicielami mebli gdańskich. Wówczas możemy obserwować wszystkie reakcje odbiorców – a są one fantastyczne: naturalne, spontaniczne, pełne przejęcia. Aby zaskoczenie było większe, na spotkania zabieramy z sobą nie tylko same rzeźbione meble, ale także inne cudeńka sztuki snycerskiej, jeszcze lepiej ukazujące pełnię naszych możliwości. Tak było i w miniony weekend, podczas Targów Hubertus Arena 2017. Do Ostródy przetransportowaliśmy nie tylko meble gdańskie z kolekcji myśliwskiej, ale także kolejny w dorobku naszych Mistrzów rzeźbiony obraz!

Skoro impreza miała charakter myśliwski, nie mogło zabraknąć na niej patrona myśliwych, czyli św. Huberta. Przedstawiliśmy go w scenerii charakterystycznej dla podań o tym świętym: w samym sercu lasu, z psami gończymi i jeleniem. Przypomnijmy tę piękną legendę: Hubert, młodzieniec z królewskiego rodu, był wprawdzie doskonałym myśliwym, ale także hulaką. Pewnego dnia, gdy podczas polowania zapuścił się w nieznane sobie leśne ostępy, ujrzał zjawisko budzące zachwyt i przestrach zarazem. Ukazał mu się biały jeleń, ale to nie wszystko – pośród rogów zwierzęcia jaśniał krzyż! Niezwykłe doświadczenie stało się źródłem całkowitej wewnętrznej przemiany św. Huberta.

Na płaskorzeźbie stworzonej przez jednego z naszych Mistrzów widać podobną scenę. Ze względów kompozycyjnych jeleń nie jest wprawdzie biały, a w naturalnym kolorze, ale samo spotkanie pozostaje równie niezwykłe. Spójrzcie na gończe psy: zachowują się wbrew swojej naturze. Zamiast atakować zwierzynę, łagodnieją i kornie powracają do swego pana. Natomiast św. Hubert w zachwycie wyciąga dłoń w stronę jelenia. Ten nie ucieka. Spójrzcie na potężne zwierzę i pełną oczarowania (choć pomieszanego z lękiem) minę myśliwego. Imponujące są tu jednak nie tylko realistyczne sylwetki (ludzka i zwierzęce), ale także sceneria: stare drzewa, rośliny rosnące w runie leśnym… Kreują one klimat przedstawionej historii.

Trzeba nie lada wyobraźni by tak „opowiedzieć” tę scenę, odwzorowując ją przecież w materialne trudnym do formowania – dębowym drewnie. To twardy surowiec, a jego obróbka wymaga ogromnej wprawy. Wirtuozeria snycerska, jaką widzicie na fotografii, wymaga setek a nawet tysięcy godzin pracy, przygotowań i eksperymentów.

Na ogół płaskorzeźby tworzone przez nas stają się frontami mebli. Tym razem powstał gotowy do powieszenia na ścianie obraz, wykonany jednak nie pędzlem, a dłutem. Nowością są także użyte do jego wykończenia barwy. W ręcznie rzeźbionych meblach gdańskich nie sięgamy na ogół po różnokolorowe bejce czy lakiery. Dążymy do tego, by meble w kompletach uzyskiwały barwę zbliżoną do naturalnego odcienia drewnianego surowca. Drobne odstępstwa od tej reguły dotyczą albo mebli patynowanych, albo też jedynego dotychczas w Pracowni Mebli MebS białego kompletu kuchennego. A tu? Całą scenę ze św. Hubertem ożywiliśmy barwami! Kolor farb pogłębiony został przez naturalny światłocień.

Targi Hubertus Arena przebiegły bardzo pomyślnie i obfitowały w wiele radosnych wydarzeń oraz ciekawych spotkań. Być może to zasługa właśnie św. Huberta, który czuwał nad nami przez cały ten czas…?

Tagi: