Historie pisane dłutem

www FB YT

Nagrody, dyplomy, podarunki…_

drewniany dyplom ręcznie rzeźbiony

 

Temat, o którym piszemy dziś, miły jest wszystkim – nie tylko osobom zainteresowanym tematyką rzeźbionych mebli gdańskich. Bo też nie o meblach będzie nasz artykuł, a o innych snycerskich cudeńkach, które wyszły spod dłut mistrzów w Pracowni Mebli MebS.

Od pewnego czasu, prócz krzeseł, stołów, kredensów, szaf, biurek i wielu innych elementów drewnianego wyposażenia wnętrz czy też drewnianych bibelotów, wykonujemy dla naszych Klientów także dyplomy, pamiątkowe statuetki oraz tablice. Pomysł tworzenia tego typu wyrobów był właściwie naturalną koleją rozwoju Pracowni Mebli MebS. Otóż w naszym regionie zorganizowany został cykl zawodów w biegach pod wspólną nazwą „Kaszuby biegają”. Z radością włączyliśmy się w tę imprezę, zaopatrując ją w specjalne pamiątkowe dyplomy dla biegaczy. Nie bylibyśmy sobą, gdyby miały one zostać wykonane z innego materiału, niż drewno.

Praca nad dyplomami od strony technicznej przypominała nieco wykonywanie frontów mebli kuchennych czy też biurek. Z tą różnicą, że mieliśmy tu znacznie mniejszy obszar do manewrowania dłutem, ponieważ cała drewniana tabliczka musiała mieć wymiary zbliżone do tradycyjnego dyplomu. Dodatkową różnicą między naszymi codziennymi zadaniami a tym wyzwaniem była konieczność precyzyjnej obróbki narzędziami bardzo drobnych jak na snycerstwo detali: sylwetki człowieka, logo Pracowni Mebli MebS, a przede wszystkim napisów.

Na jednej z tabliczek znalazła się także portretowa podobizna rekordzisty maratonów, pana Ryszarda Kałaczyńskiego. To wyjątkowa postać w świecie polskich sportów biegowych, o czym doskonale wiedzą ci nasi czytelnicy, którzy mają do czynienia z tą dziedziną aktywności. Dla pozostałych dodajmy małe wyjaśnienie: pan Ryszard Kałaczyński przebiegł 366 maratonów w 366 dni. W uznaniu jego ogromnego talentu, hartu ducha i imponującego uporu w sięganiu po wyznaczone cele, maratończycy wręczyli mu pamiątkowy dyplom, który mieliśmy przyjemność wykonać właśnie w Pracowni Mebli MebS. Centralną część dyplomu zajmuje realistyczna podobizna słynnego maratończyka.

Wykonywanie dyplomów, statuetek i innych, podobnych wyróżnień nie jest tylko mechanicznym odtwarzaniem zaprojektowanych wzorów. Podobnie jak w rzeźbione gdańskie meble, w pracę nad pamiątkami trzeba włożyć całe serce. Drewno potrafi się za to odwdzięczyć – lepiej poddaje się dłutom, chętniej „współpracuje” ze snycerzem, gdy angażuje się on w swoje działania z pasją i poświęceniem. Efekty widać już na pierwszy rzut oka. W tym akurat przypadku również dlatego, że w Pracowni Mebli MebS czujemy się bardzo związani z całą akcją propagowania sportu skupioną wokół hasła „Kaszuby biegają”. Mamy świadomość, że każde z tworzonych przez nas cudeniek będzie towarzyszyło przyszłym zwycięzcom przez długie lata, przywołując pozytywne wspomnienia. I to właśnie jest w tej pracy najpiękniejsze!

Tagi: