Historie pisane dłutem

www FB YT

Oto on: dumny lew z Pracowni Mebli MebS_

Rzeźba w drewnie

Widzieliście go zapewne wielokrotnie – jego podobizna pojawia się nawet w naszym logo. Wprawna kreska grafika, który projektował znak firmowy MebS, doskonale uchwyciła to, co w nim najważniejsze: majestat, powagę, siłę. Bujna grzywa i stylowo naszkicowany profil doskonale wyrażają ducha naszej Pracowni. A lwy są z nami niemal od samego początku, dlatego dziś chcemy opowiedzieć Wam o nich nieco więcej.

Nie tylko Pracownia Mebli MebS ma w swoim znaku firmowym podobiznę króla zwierząt, ale u nas zyskuje on dodatkowe znaczenie. Symbolika tego dzikiego kota jest bogata, a przy tym jednoznacznie pozytywna. W kulturze wyraża on władczość, ale także siłę i męstwo. Kojarzy się go również z odwagą. W tradycji biblijnej jest znakiem Marka Ewangelisty; pojawia się w Apokalipsie. Nawet kultura popularna postrzega to zwierzę jako symbol siły, ale i opanowania oraz rozsądku, które budzą respekt wśród innych przedstawicieli fauny.

Tyle tradycja. A jednak do naszych rzeźbionych mebli drewnianych lew przywędrował nieco dłuższą drogą, bo poprzez nawiązania do herbu Miasta Gdańska. Wielka i piękna symbolika tego zwierzęcia sprawiła, że znalazło się ono w niejednym motywie heraldycznym. W przypadku Gdańska jest to akurat nie jeden lew, a dwa, do tego – złote. Podtrzymują one tarczę herbową pełniąc funkcję tak zwanych trzymaczy. W najpopularniejszej wersji, inspirującej także nasze projekty, zwierzęta spoglądają na siebie. Ale nie zawsze tak było. Miłośnicy historii i wielbiciele Gdańska znają z pewnością XVIII-wieczną legendę o Danielu Eggercie, genialnym kamieniarzu, który podczas projektowania portalu gdańskiego ratusza przedstawił trzymacze z łbami zwróconymi w tym samym kierunku. O tym, jak wytłumaczył się z tego pomysłu, można przeczytać w wielu materiałach dotyczących miasta. Zachęcamy do poszukania informacji na ten temat.

W Pracowni Mebli MebS herb z trzymaczami trafia najczęściej na koronę, wieńczącą wysokie gzymsy szaf, kredensów, bibliotek lub regałów. Ale to jeszcze nie wszystkie możliwości zastosowania tego efektownego motywu. Podobiznami lwich łbów zdobimy często fronty szafek – wówczas głowy otoczone bujną grzywą tworzą efekt trójwymiarowy. Na lwich łapach opiera się także spora część mebli z naszych kolekcji – zwłaszcza kredensy czy szafki łazienkowe. Ukoronowaniem przywiązania mistrzów z Pracowni Mebli MebS do motywu lwa jest natomiast przestrzenna rzeźba – taka jak widoczna na fotografii.

Figury lwów dźwigały już u nas ciężkie blaty bogato rzeźbionych stołów, zdobiły skórzane kanapy i fotele, podtrzymywały także stoliki kawowe. Pojawiały się w projektach mebli kuchennych, stanowiąc filary wzmacniające górne szafki. Tę stylizowaną sylwetkę lwa można rozpoznać wszędzie już na pierwszy rzut oka – a tam, gdzie pojawia się lew, tam dociera również sława Pracowni z Sierakowic.

Jak widzicie na zdjęciu, przy całym szacunku dla kultywowanej przez nas tradycji mebli gdańskich, nie tracimy poczucia humoru. Zarówno lwy, jak i ludzie, muszą w naszej codzienności zmagać się z pewnymi niedogodnościami – w tym także z hałasem powstającym podczas cięcia desek czy wiercenia otworów. Dlatego ta fotografia doskonale pokazuje, w jaki sposób artystyczna pasja przeplata się z prozą życia, być może mniej artystyczną i widowiskową, ale nam równie bliską…

Tagi: