Historie pisane dłutem

www FB YT

Po czym rozpoznać ręczne rzeźbienia?_

wyrzeżbione ręcznie

 

Wielbiciele snycerstwa, kolekcjonerzy ręcznie rzeźbionych mebli wiedzą doskonale, dlaczego gotowi są długo poszukiwać idealnego wyposażenia do swoich domów i mieszkań. I dlaczego skłonni są płacić za nie – powiedzmy to szczerze – niemałe sumy.

Do dzisiejszego wpisu zainspirowała nas historia, która przydarzyła się jednemu z naszych Klientów, który wraz ze swoją znajomą odwiedził niedawno jeden z targów staroci i rzeczy używanych, jakich wiele organizuje się teraz w różnych miejscach w Polsce. W pewnym momencie znajoma zachwyciła się małym, drewnianym stolikiem, w całkiem przystępnej cenie. Nawet nie pytała, czy jest to antyk – spodobał się jej po prostu jego wygląd i wzór. Ucieszona powiedziała, że w takim razie ona też urządzi sobie salon ze snycerskimi meblami. Nasz Klient schylił się, obejrzał dokładnie mebel i stwierdził, że to nie jest ręcznie rzeźbione drewno. Co więcej – stolik prawdopodobnie jest całkiem współczesny.

W jaki sposób można zatem przekonać się, że mamy do czynienia z rękodziełem, by nie nabyć przypadkiem produktu wyprodukowanego fabrycznie? Trzeba zwrócić uwagę na drobne asymetrie i niedoskonałości, które zawsze pojawiają się w przypadku ręcznej pracy. Spójrzcie chociażby na poniższe zdjęcie. To dekoracja jednego z naszych mebli, widoczna w bardzo dużym powiększeniu. Z daleka wygląda perfekcyjnie – i jest wykonana perfekcyjnie, jak na ludzkie możliwości. Ale nawet w rękach najbardziej doświadczonego i wprawnego snycerza dłuto pozostawia swój ślad, unikalny, niczym malarski podpis i ślady pędzla na płótnie.

Przyjrzyjcie się powierzchni czoła Posejdona – jeśli dobrze się w nie wpatrzeć, można dostrzec liczne drobne płaszczyzny. To właśnie ślady dłuta. Samą powierzchnię drewna oszlifowaliśmy papierem ściernym podczas prac wykończeniowych, ale śladów ostrza nie sposób usunąć. Zobaczcie też zagłębienia w „ramie”, która otacza twarz władcy mórz i oceanów. One również nie są symetryczne co do milimetra. Z daleka wyglądają doskonale, jednak z bardzo bliska ujawniają się minimalne różnice między nimi.

Jeśli zatem chcecie ocenić, czy macie do czynienia z ręcznie wykonaną rzeźbą, wpatrujcie się w detale. Zobaczcie, jak wyglądają trudno dostępne zakamarki (takie jak np. rzeźbienia „ramy” wokół głowy naszego Posejdona, w górnej części, tuż przy włosach), prześledźcie zagłębienia, linie, drobne nierówności. Dobrze wykonana praca snycerska będzie staranna, ale dopatrzycie się w niej naturalnych śladów prac ludzkiej ręki. Rowki i wgłębienia nigdy nie będą miały idealnych krawędzi, jeśli wykonywał je rzeźbiarz lub snycerz. Oglądane w powiększeniu mogą nawet sprawiać wrażenie lekko niedokończonych.

Dobrym szkoleniem może być przejrzenie zdjęć w naszej galerii. Zobaczcie zarówno prace w stanie surowym, jak i powiększenia dekoracji już gotowych mebli. Przyjrzyjcie się im uważnie, a szybko zaczniecie dostrzegać te drobne asymetrie, które są typowe dla ręcznej pracy.

Skoro jednak ręczna praca zawsze się ujawnia, gdzie przebiega granica między naturalnością rzeźby a niestarannością jej wykonania? Tu spokojnie możecie zaufać swojej intuicji. Niefachowość drażni – odczujecie, że ornamenty są chaotyczne, a ten bałagan będzie Wam przeszkadzał. Jeśli natomiast mebel podoba się Wam, jest harmonijny i precyzyjnie wykończony, to spełni Wasze oczekiwania.

 

Tagi: